Wakacje!
Wydaje się, że wakacje to czas, gdy się odpoczywa. Zdradzę Wam sekret - nie w szkole. Kiedy milknie ostanie szurnięcie krzesła i kłapnięcie drzwiami rozpoczyna się intensywna praca. W Realnej tyle się dzieje! Po pierwsze: nauczyciele spakowali śpiwory, karimaty i głowy pełne wrażeń po tym intensywnym roku i wyruszyli na wieś. Tam, pośród chmary komarów, gzów, kur i innych żyjątek rozmawiali, rozmawiali, rozmawiali... Po to, by lepiej się poznać, ponieważ się lubią, ale przede wszystkim, aby wypracować jeszcze lepsze rozwiązania dla Was. Aby nie zgubić żadnej Waszej pasji. By nauczyć się języka empatii. Wspieranie Was w podróży zwanej Życiem to nasz podstawowy cel. Ludzie, którzy przyszli pracować do naszej-waszej szkoły to pasjonaci. Jeszcze tego być może nie dostrzegacie, ale "żeby innych zapalać, samemu trzeba płonąć". Po powrocie nasze grono, pełne optymizmu i gotowości do podejmowania nowych wyzwań, ruszyło ładować akumulatory w różne piękne miejsca. Pewnie dostaniemy mnóstwo pocztówek. W tym czasie rozpoczęły się intensywne prace nad planem. Czasem myślę, że Pani dyrektor nie śpi wcale. Myślicie, że na korytarzach pusto? Nie, nie, prawie codziennie oprowadzamy kogoś po wszystkich zakamarkach od Alcatraz po Akwarium. Czy taka szkoła jak Realna może być pusta? Tu ciągle ktoś wpada na kawę albo żeby wyprasować materiał do greenboxa. Albo zwyczajnie, żeby przypadkowo spotkać się z Panią Moniką. Realna to szkoła, która nigdy nie zasypia. Mam nadzieję, że te dwa miesiące pozwolą Wam zatęsknić, a nam zrealizować wszystkie nowe pomysły. Mamy trochę niespodzianek na wrzesień.


