Ten piątek był szczególny. Staszek towarzyszył ks. Damianowi w posłudze pierwszo piątkowej, odwiedzając osoby samotne i chore w ich domach. Był to czas doświadczenia cierpienia, choroby, niedomagań i trudu, ale również spotkania z zawierzeniem i radością osób, które ufają, że ich życie, być może już bardzo niedługo, kończy się.
Ponad być i mieć. Ponad rządzić i walczyć.
Żyć godnie by niczego się nie wstydzić po śmierci...


