Lubelska Szkoła Realna

Biała Szkoła Bipolaru

Od czego tu zacząć? Może od wspólnych spacerów, podczas których uczniowie z entuzjazmem odkrywali okolice. Trudno było za nimi chwilami nadążyć. W lesie nie brakowało...

13 stycznia 2020
Zespół LSR
2 min
Wydarzenia

Od czego tu zacząć? Może od wspólnych spacerów, podczas których uczniowie z entuzjazmem odkrywali okolice.

Trudno było za nimi chwilami nadążyć. W lesie nie brakowało ciekawostek – zamarznięte jeziorko, ziemianka, paśnik, ambony, pułapki na owady… długo by wymieniać – dość, że wszystko to sprzyjało ciekawym rozmowom i wesołej zabawie. Sprzyjało nam krystalicznie czyste powietrze Olesina.

Opiekunki Asia, Anielka i Marzenka dawały uczniom dużo nieskrępowanej przestrzeni, co ci odpowiedzialnie i twórczo wykorzystali. Przyjemnie było patrzeć, z jakim zrozumieniem wzajemnie się do siebie odnoszą bez względu na różnice charakterów i zainteresowań.

Tematem przewodnim było zagadnienie symetrii. Szukano jej wszędzie i nieustannie – na spacerach, w szafie, w sztuce… a gdy jej nie było, uczniowie potrafili ją wykreować. Nie był to zresztą jedyny „akt kreacji” – na hasło „pokaz mody” w mig znalazła się grupa reżysersko-aktorsko-dokumentująca. Realizowaliśmy też złożony projekt: plan adaptacji budynku. W tym celu inwentaryzowaliśmy budynek wraz z przyległymi zabudowaniami gospodarczymi przy okazji poruszając kwestie architektoniczne, techniczne, konstrukcyjne, materiałowe (np. rozpoznawaliśmy i omawialiśmy właściwości kamienia, drewna, waty mineralnej). W projekcie uwzględniliśmy też kontekst historyczny miejsca, jego historię i tradycje. W kolejnych etapach realizacji projektu ujawnili się wśród uczniów świetni prelegenci.

Nauka w praktyce i podczas prezentacji dotyczyła m.in. zagadnień koegzystencji mieszkańców wsi z otaczającą ją przyrodą, zwłaszcza lasem, figur geometrycznych (przede wszystkim koła), geodezji, przenikania się sztuki i mody, wybranych zagadnień gotyku i neogotyku – co połączyliśmy z lekturą książki Agathy Christie i wspólnie obejrzanego filmu.

Mało byłoby powiedzieć, że wachty wypełniały swoje obowiązki – gotowali z pasją potrawy wyśmienite, różnorodne, uwzględniając preferencje żywieniowe wszystkich „biesiadników” – nawet jeżeli stanowiły wyzwanie. Bez trudu radzili sobie z nieoczekiwanymi sytuacjami kulinarnymi – np. bez trudu znaleziono substytut bułki tartej do kotletów… w postaci utartych zręcznie płatków kukurydzianych. A sprzątanie na koniec pobytu znalazło aprobatę właścicieli domu (którym JESTEŚMY OGROMNIE WDZIĘCZNI!!!).

Podsumowując – wspaniały, wspólny czas. I te dyskusje! Uczniowie wymieniali się wiedzą, śpiewali, też rywalizowali – sportowo, podczas gry w szachy. Sporo tematów, które poruszaliśmy zmaterializowało się w formie kolażowej, patchworkowej rozety.

A na dodatek bezcenne pogawędki z wychowawcą... Komu najbardziej zapadną w pamięć?

To kiedy wracamy do Olesina?

Bipolar już czeka!

Zdjęcia z galerii

Kliknij zdjęcie, aby otworzyć pełny widok i przejść przez całą galerię.

Dzień otwartyTermin wkrótce