Klasa Umbo „białą szkołę” realizowała w zaśnieżonych Bieszczadach. Obok oczywistych elementów programu z geografii poszukiwaliśmy pozostałości po nieistniejących już kulturach Bojków i Łemków: stare cmentarze, pozostałości po cerkwiach i nieistniejących już wioskach… Dotknęliśmy wiec bardzo namacalnie tragedii jaką była akcja „Wisła". Niesamowita atmosfera i klimat miejsca, w którym mieszkaliśmy – odcięte od świata ( internetu i sieci komórkowych) schronisko Koliba sprzyjało integracji klasy. Rozmowy na poważne i mniej poważne tematy, gry planszowe i karciane i dużo fajnej, dobrej atmosfery.
Nie obyło się również bez wyczynu, zdobyliśmy zanurzony w chmurach i przysypany półmetrowa warstwą śniegu szczyt Połoniny Caryńskiej. Dla większości z nas była to pierwsza taka górska zimowa wyprawa, którą z pewnością zapamiętamy na długo.


